O HODOWLI

Jak powstała hodowla kotów Selkirk Rex „Sand & Waves”?

Nuka wraz z Arno Sand&Waves*PL – jednym ze swoich pierwszych kociąt.

Koty towarzyszyły nam od zawsze. Pierwszy pojawił się w naszej rodzinie zupełnie przypadkiem i został na długie lata. Podobnym przypadkiem było pojawienie się w naszym domu Celinki, pierwszego kota rasy Selkirk Rex. Przypadek polegał na tym, że bardzo chcieliśmy mieć „brytyjczyka”, za którym gorączkowo rozglądaliśmy się po Sieci.

Znaleźliśmy jednak ją – bardzo „brytyjczykowatą” z wyglądu, ale o wspaniałej, pofalowanej sierści i nie pierwszej już młodości. Celinka, mimo że trafiła do nas przypadkiem, sprawiła że zakochaliśmy się w Selkirk Rexach i po 4 latach zdecydowaliśmy się założyć własną hodowlę.

Celina była pierwszym Selkirk Rexem, który pojawił się w naszym domu. Lata świetności ma już za sobą, ale ma wszystko co sprawia,
że Selkirki są wyjątkowe – towarzyskość, wspaniały charakter i gęste, „wełenkowate” futerko.

Pomysł powstania „Sand & Waves” zbiegł się w czasie z opuszczeniem Łodzi i wyprowadzką na wieś. Kiedy uznaliśmy, że nasze koty będą miały na tyle dużo przestrzeni, aby poczuć się wygodnie, zrealizowaliśmy nasz plan. 

Hodowla „Sand & Waves” wzięła swoją nazwę do „piaskowego” koloru naszej pierwszej hodowlanej kotki – Nuki oraz od jej pofalowanej (reksowanej) sierści.

Hodowla od początku swojego istnienia jest członkiem Polskiego Związku Felinologicznego (PZF), najstarszej i największej organizacji zrzeszającej hodowców kotów rasowych w Polsce. Dbamy o dobro naszych kotów oraz ich potomstwa, dlatego, kupując kota z  „Sand & Waves” masz pewność, co do jego dobrostanu, szczepień, właściwego karmienia oraz rasowości, potwierdzonej rodowodem.

Wiemy że opuszczając nasze mury, kocięta trafiają do wspaniałych domów i odpowiedzialnych, kochających ludzi, z którymi spędzą resztę swojego życia. Być może znajdziecie u nas towarzyszy na kolejne, długie lata 🙂